Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu osiągnęło w 2025 roku wskaźnik strat wody 4,04%. To wynik plasujący spółkę w ścisłej światowej czołówce – porównywalny z liderami z Holandii i Singapuru. Efekt wieloletniej, konsekwentnej pracy całej organizacji, opartej na danych i międzynarodowych standardach. Według prezesa Witolda Ziomka to dowód, że nowoczesne zarządzanie siecią przynosi realne efekty.
Od 20% strat w 2010 roku do 4,04% – droga wrocławskiego MPWiK do światowej czołówki
W 2010 roku straty wody w sieci MPWiK wynosiły 20%. W 2014 roku spadły do 16%. Przełom nastąpił w 2013 roku, gdy spółka rozpoczęła porównywanie wyników w ramach European Benchmarking Co-operation. – To było jak zimny prysznic – mówi Grzegorz Karlik, menedżer Zakładu Eksploatacji Sieci. Analizy pokazały dystans do światowej czołówki i skłoniły do wdrożenia standardów International Water Association (IWA). Kluczowym krokiem było podzielenie sieci na strefy DMA oraz rozwój systemów pomiarowych – początkowo w arkuszach Excel. W 2016 roku we współpracy z firmą Future Processing wdrożono system SmartFlow; pozwolił na bieżące monitorowanie i wykrywanie ukrytych wycieków. – Sieć przestała być czarną skrzynką. Zaczęliśmy ją mierzyć, analizować i rozumieć – dodaje Karlik. Efekty są mierzalne: w 2024 roku zlokalizowano 157 ukrytych awarii przy stratach 5,02%, a w 2025 roku – 251 takich awarii i strata na poziomie 4,04%.
Systemowe zarządzanie i efekty mierzalne – lepsze wyniki niż holenderski złoty standard
Wynik 4,04% jest lepszy od średnich w Holandii (~5%) i Niemczech (~6,9%) – uznawanych za złoty standard w zarządzaniu sieciami wodociągowymi. Spółka utrzymuje wysoką efektywność w sieci o długości ponad 2000 km i 155-letniej historii, z elementami mającymi około 100 lat. Projekt ograniczania strat wody otrzymał wyróżnienie w konkursie „Liderzy Jutra” ICAN Management Review oraz nagrodę Digital Excellence Awards w kategorii Environmental & Social Impact. Kluczową rolę odegrało podzielenie sieci na strefy DMA, rozwój systemów pomiarowych i budowanie kompetencji analitycznych. Oszczędności przekładają się na mniejsze zużycie energii, niższą emisję i bardziej zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi. – To rezultat wieloletniej, konsekwentnej pracy całej organizacji – podsumowuje prezes Ziomek.
Czy osiągnięcie wrocławskiego MPWiK może stać się benchmarkiem dla innych polskich przedsiębiorstw wodociągowych? A jeżeli tak, jakie kluczowe czynniki zdecydują o sukcesie takiej transformacji?
